
Eksperci programu „Bezpieczeństwo dla wszystkich” Renault podpowiadają, co zrobić, aby przyjemnie i bezpiecznie dojechać z dziećmi do celu. Każda podróż wymaga dokładnego zaplanowania, jednak już od samego początku, do wszystkich czynności powinno się zaangażować dzieci, od pakowania po wyznaczenie trasy przejazdu. Pociechom daje to poczucie odpowiedzialności, dodatkowo wzbudza podekscytowanie rodzinną wyprawą.
Maluch w fotelu pilota
Wybierając się w daleką trasę, warto pomyśleć o rozpoczęciu podróży wczesnym rankiem lub nawet w nocy. Dziecko może wówczas spać, co pozwoli kierowcy spokojnie prowadzić pojazd. Jeżeli wyprawa ma się jednak odbyć w ciągu dnia, na drogę warto zabrać gry, bajki i kolorowanki, które nie pozwolą maluchowi się nudzić i marudzić. Dobrym rozwiązaniem są również proste zabawy, takie jak śledzenie trasy przejazdu i kontrolowanie mapy. Posiadając tak odpowiedzialną funkcję, dziecko na pewno nie będzie wielokrotnie powtarzać pytania, kiedy dojedzie na miejsce. W trakcie jazdy, pociecha nie powinna jeść słodyczy i pić słodkich napojów gazowanych, które powodują nadpobudliwość. Zastąpienie ich wodą oraz owocami, jest nie tylko zdrowsze, ale i pomoże zaoszczędzić rodzinie niepotrzebnego stresu.
Choroba lokomocyjna
Prawie 50 proc. dzieci przynajmniej raz w życiu doświadcza choroby lokomocyjnej, która powoduje bóle brzucha, zawroty głowy i wymioty. Aby jej uniknąć, zarówno przed, jak i w trakcie podróży, nie powinno się jeść ciężkiego i tłustego jedzenia. W samochodzie należy mieć lekko uchylone okno, które cały czas dostarcza do środka świeżego powietrza. Jeżeli dziecko poczuje się źle, swój wzrok powinno skupić za oknem, patrząc na rzecz, która się nie porusza. Jeżeli pociecha często miewa chorobę lokomocyjną, warto aby przed podróżą zażyła specjalne lekarstwo. Wszyscy pasażerowie powinni mieć przez całą podróż zapięte pasy bezpieczeństwa. Bez zapiętych pasów zderzenie może mieć śmiertelne skutki już przy prędkości 20km/h!