Panie warsztatów raczej nie opanują



Kobieta za kierownicą to norma, ale widok pani w umazanym smarem kombinezonie dziwi prawie każdego mężczyznę.


Według badań przeprowadzonych przez TNS OBOP, zaledwie co piąta kobieta wchodzi do garażu, aby usunąć usterki w swoim samochodzie. Nie oznacza to jednak, że wszystkie panie, które się na to decydują, naprawiają swoje auto samodzielnie. Najczęściej robią to przy pomocy rodziny lub przyjaciół. Większość przedstawicielek płci pięknej całą obsługę samochodu zleca specjalistom, albo wykonuje jedynie standardowe czynności przy obsłudze pojazdu, a w przypadku awarii oddaje go od razu do warsztatu.

Pań próżno także szukać w warsztatach. Jest to zapewne wynikiem panującego stereotypu, że kobiety na mechaników się po prostu nie nadają. - Studiowałam mechanikę i budowę maszyn. Starając się o praktyki w jednej z firm usłyszałam, że mogą mnie przyjąć, jednak w normalnej pracy mechanika kobiety nie widzą. Podejście pracowników do mnie nie było zbyt poważne – skarzy się na jednym z internetowych forów Stokrota 113. Przykładem, na to, że kobieta jednak może być doskonałym motoryzacyjnym specem jest dziennikarka i uczestniczka rajdu Dakar Martyna Wojciechowska. Być może gwiazda przetrze szlaki dla innych pań i w serwisach samochodowych będzie nie tylkoprofesjonalna, ale i przystojna obsługa.